O stronie

Od najmłodszych lat powtarzają nam, że powinniśmy być twardzi i nie odkrywać słabości. Gdy dorastamy, przekonujemy się, że świat rządzi się prawami dżungli: „tylko najsilniejsi wygrywają; słabi giną”. Nawet tzw. rozwój osobisty uczy jak tłumić w sobie emocje…

Na co dzień skryci pod płaszczem oschłej uprzejmości, zaślepieni tzw. profesjonalizmem, pędzimy co tchu, zapominając o swoich uczuciach.

TUTAJ możesz na chwilę przystanąć i dać upust swoim emocjom. Możesz razem ze mną wyruszyć w podróż, która sprawi, że odnajdziesz swoje emocje na nowo, w zupełnie innym kształcie. Nikt Cię tu nie ocenia. Nikt do niczego nie zmusi. W tym miejscu liczą się tylko EMOCJE i całe piękno, którego mogą być inspiracją...

O autorce

Marta Lewandowska – Jej miłość do języka zaczęła się zgodnie z przysłowiem: „cudze chwalicie, swego nie znacie” – czyli od filologii angielskiej. Kilka lat po ukończeniu studiów okazało się, że ojczysty język stał się jej szczególnie bliski. Bawiąc się jego wieloznacznością, grą słów, metaforami i neologizmami zaczęła tworzyć obrazy wielowymiarowej rzeczywistości, których możesz doświadczyć na: www.dotykemocji.pl. Obecnie pracuje nad powieścią „Róża i ludzie- miasta”, której fragment można przeczytać na www.dotykemocji.pl/roza. Lubi chodzić kilka centymetrów nad ziemią w akompaniamencie muzyki i niedomówień, a Jej uśmiech rozgrzewa nawet najbardziej skamieniałe serca.

4 przemyślenia nt. „O stronie

  1. W subtelności zapachu zaklęte wspomnienia, które łzą słoną po policzku spływają, przywołując z pamięci obrazy, których niestety wymazać się nie udało…
    Albo też uśmiech szczery wywołująca retrospekcja, której akurat zapomnieć się nie chce i nawet nie próbowało…
    W subtelności zapachu zaklęte emocje, które skrzydeł dodają by wznieść się do nieba…
    albo z niego wprost w otchłań strącają…

  2. Nie chodzi o to, żeby podarować komuś cały świat.
    Chodzi o to żeby sprawić, że świat dla tego kogoś przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie…

    இڿڰۣ-ڰۣ—

  3. Chciałbym zawsze stąpać po płatkach róż, ale nie mam pretensji,
    kiedy nadepnę na kolec. Wszak wiem, że ma kolce.
    Ale czy to wina róży?
    இڿڰۣ-ڰۣ—

  4. z oczekiwań utkana
    schowana w oczekiwaniach
    w oczekiwaniu tęskniąca
    przecież nie w żądaniach

    w pożądaniu jedynie
    nim upaja się pragnienie
    z pewnością nie żądaniem
    jego zaspokojenia

    zaproszenie jest prośbą
    a prośba zaproszeniem
    nie jest nim żądanie
    przyjęcia zaproszenia

    w oczekiwaniu milcząca
    w nadziei spełnienia
    nigdy nie żądająca…
    pozostały wspomnienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *