Papierówka i maszyna do pisania

Uwięziona w maszynie do pisania przeżywam swoje życie podwójnie.

Każde słowo odznacza się na moim ciele, zadrukowuje moje wnętrze… Próbuję się uchylać od kolejnych liter, skaczę z nastroju w nastrój, staram się ją roztroić, ale jest bezlitosna… beznamiętnie spisuje każdy znak zaczerpnięty z otoczenia i wyrzyna je na mojej skórze. Continue Reading

Rozdarta koszula

Porzucona na krześle przy oknie, wpatrywałam się w wiatr, który strofował rozpierzchnięte liście. Marzyłam o tym, że po uchyleniu okna wleci do pokoju i porwie to, co ze mnie zostało. Siedziałam nieruchomo, z wywiniętym duchem na lewą stronę, hipnotyzując się powietrzem…

Continue Reading

Zdrada

‚Czy nie możemy żyć we troje?’ – spytałam niepewnie, patrząc proszącymi oczami to na Erosa, to na Agape, których twarze wykrzywiał grymas niezadowolenia. Siedzieli przede mną; ona na fotelu, elegancko, dostojnie, on miotał się na krześle próbując znaleźć wygodną pozycję. Ja na niebieskiej pufie, poziom niżej od nich, dzierżyłam komputer w swojej obronie i elektroniczną, białą kartkę – symbol poddania się. Continue Reading

Bojowe nas-troje

Nas- troje; siedzimy wspólnie knując strategię, mierzymy siłę na zamiary wstrzymując burzę w szklance wody. Jeszcze pogrzmiewa gdzieniegdzie, jeszcze się błyska od rzeczywistych błahostek, po czym cichnie i pozwala nam działać dalej. Continue Reading

Cicho

Zróbmy to cicho. Teraz. Odchyl mi głowę, bym mogła odkrztusić zalegającą przeszłość.

Otrzyj ręcznikiem ślady krzyku, zmyj karminowe ślady dawnych uczuć, które sczerniały pod wpływem emocji.

Zbij… moje dawne myśli z tropu. Nie pozwól bym wróciła na tamtą drogę zniewolenia. Continue Reading

Okno

Niby nic takiego, ot okno, jak każde w kamienicy. Otulone z zewnątrz ciepłem cegieł, wewnątrz biszkoptowym kremem, podkreślone PARApetem. On zaś kryje wiele tajemnic, rozmaitości myśli i rozdmuchane historie. Continue Reading

Wyznania Dziewczyny z szafy

Wojna z wieszakami

„Wiszą nade mną, jak złowrogie klątwy, jak księżyc w pełni; takie oczywiste a jednak nienamacalne, poza zasięgiem ręki: WIESZAKI… ze swoimi historiami życia rozwieszonymi na cienkim drucie jak bezczelnie powieszone pranie, z pozoru czyste, choć wiadomo, że wyprane z przeszłości. Continue Reading

Wakacjeeee

Rozrzuciłam kilka przelotnych myśli na powierzchni nowej perspektywy. Wygrzewają się na niej jak koty, dumnie prezentując swoje wdzięki, znaczenia, przewracając się leniwie dnem (drugim, trzecim?) do góry.

Leniwa środa. Continue Reading

Pan Robaczek

 

Pan Robaczek podróżował w wyblakłym, jesiennym prochowcu. Najczęściej widywano go, gdy przemykał po ulicach z odpiętym plecakiem, z którego wysypywały się papierowe wnętrzności. Ostatnio widziano go na zielonym moście, gdzie odprawiał swoje rytuały. Continue Reading

Dziewczyna z witryny

Co czwartek o godzinie 17:00, w kawiarnianej witrynie siedzi dziewczyna i wróży sobie z kawy.  Oplata szczupłymi palcami kubek, jakby chciała zatrzymać całe ciepło – by wróżba była łaskawsza. Topi kolejne myśli w czarnym płynie; usta poruszają się nieznacznie, wypowiadając zaklęcia.Niemal widzę jak jej oczy podążają tropami starych historii, obserwują uważnie wspomnienia, by odnaleźć wskazówki do przyszłości. Continue Reading